piątek, 26 grudnia 2014

Dotyk zła, czyli kontrowersyjny temat w wersji light.


Stary ksiądz odwiedza więźnia przebywającego w celi śmierci, aby wysłuchać jego spowiedzi przed wykonaniem wyroku. Ten zdradza mu zaskakującą, ale zarazem przerażającą prawdę - jest winien jedynie jednej zbrodni z trzech, o które został oskarżony. Obowiązek zachowania tajemnicy spowiedzi wyklucza ujawnienie prawdy o okrutnych mordach. 
Tymczasem spokój mieszkańców Platte City zaburza kolejne zabójstwo na małym chłopcu, identyczne z tymi, za które został niedawno stracony Ronald Jeffreys... 




wtorek, 9 grudnia 2014

LBA część II

Jak się okazuje, mam kolejną nominację do LBA jeszcze z listopada (tak, wiem że jestem bardzo spostrzegawcza) - tym razem podziękowania ode mnie otrzymuje Literatka M. :). 
A oto pytania, z którymi musiałam się zmierzyć:

1. Jak według Ciebie wyglądałby świat bez książek?

Podepnę się pod dystopijną i wywołującą gęsią skórkę (ale za to bardzo realistyczną) wizję, którą ukazał w 451 stopniach Fahrenheita Ray Bradbury. Według zamysłu autora to książki sprawiają, że potrafimy myśleć samodzielnie
i stać nas na jakąkolwiek refleksję odnośnie świata, życia. Bez czytania społeczeństwo byłoby podatne na manipulację, zdegenerowane, podążające jedynie za pustymi wrażeniami i skupione na konsumpcji.

2. W czym według ciebie tkwi fenomen Harrego Pottera?


Harry Potter ma wszystko, co jest potrzebne do zdobycia rzeszy wiernych czytelników. Mamy tu bohaterów, do których można się przywiązać, jest interesujący czarny charakter, są istotne (chociaż często również prozaiczne) wybory i walka dobra ze złem. Poza tym seria o przygodach Harry'ego pojawiła się we właściwym miejscu we właściwym czasie. Bo czy osiągnęłaby taką popularność gdyby opublikowano ją np. teraz i wyszłaby spod pióra polskiej pisarki?
Mimo wszystko wątpię. Kraje anglojęzyczne mają znaczącą przewagę
na ogólnoświatowym rynku literackim.


3. Uważasz, że za zabójstwo powinna grozić kara śmierci? Tak/nie? Dlaczego?


Uważam, że za najcięższe zbrodnie powinna grozić kara śmierci. Jak to powiedział Cyceron, największą zachętą do przestępstwa jest liczenie
na bezkarność
. A czym jest dla zabójcy 25 lat pozbawienia wolności
lub dożywocie? Często nawet nie próbują ukrywać swoich "skłonności", nie żałują czynów, które popełnili. Poza tym nigdy nie mamy pewności, czy po ewentualnym zwolnieniu z więzienia zabójca nie zabije ponownie. Jedyne, czego się w obawiam odnośnie kary śmierci, to niesłusznie skazania oraz konsekwencje etyczne
dla osób odpowiedzialnych za wykonanie wyroku.


4. Książka vs. film? Co wybierasz?


Przyznaję bez bicia, że nie potrafię dokonać wyboru. Oglądam filmy równie często co czytam książki i stanowi to nieodłączną część mojego codziennego życia. Książka bardziej przemawia do wyobraźni, ale film potrafi poruszyć te struny, których nie poruszą litery. Mimika aktorów, muzyka, barwy... To również wymaga naszego wysiłku, interpretacji. Z pewnością nie byłabym w stanie wyrzec się filmu na rzecz literatury (ani na odwrót). 

5. Stosujesz się do zasady "najpierw książka, potem film"?


Tak, staram się i dotychczas złamałam tę zasadę tylko raz, z braku czasu
na przeczytanie książki (chodzi konkretnie o Kosogłosa). Przeczytałam jednak pierwsze dwie części trylogii więc mogę się chociaż trochę usprawiedliwiać ;). Myślę jednak, że poznanie pierwowzoru w pierwszej kolejności jest ważne chociażby
ze względów praktycznych - książka dokładniej zaprezentuje nam wszelkie wątki
i motywy bohaterów, dzięki czemu w kinie nie będziemy musieli główkować "dlaczego tak a nie inaczej". 

6. Gdybyś mogła zmienić zakończenie jednej jedynej książki, jaka książka by to była? Dlaczego właśnie ta?


Eona. Ostatni lord Smocze Oko Alison Goodman. Dlaczego? 

[SPOILER]


Zakończenie tej książki zrobiło z mojego ulubionego bohatera (Lorda Ido) chorego psychicznie tyrana pragnącego władzy nad światem. Kocham czarne charaktery, ale nie popadajmy w groteskę...


[KONIEC SPOILERA]


7. Wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia?


Nie. Uważam, że ludzie powinni dobrze poznać swoje wady i zalety - dopiero
po pewnym czasie można mówić o uczuciach, a przynajmniej tych poważniejszych, takich jak miłość. "Od pierwszego wejrzenia" można się co najwyżej zauroczyć/zafascynowac kimś.

8. Dlaczego zaczęłaś pisać bloga? Co Cię do tego skłoniło?


Chyba wpłynęła na to zwyczajna chęć podzielenia się z innymi czytelnikami swoimi prywatnymi odczuciami, wrażeniami. Poza tym łudzę się, że polecając książki
w internecie dokładam cegiełkę do poprawy nędznego stanu czytelnictwa w Polsce (taaak, nadzieja dobra rzecz...).

9. Korzystasz z portali związanych z książkami?


Tylko z jednego, czyli http://lubimyczytac.pl. Dla zainteresowanych MÓJ PROFIL :)

10. Co sądzisz o lekturach szkolnych? Czytasz je wszystkie czy wolisz raczej streszczenia?


Jako finalistka OLiJP (że się tak pochwalę ;) nie powinnam pewnie pisać takich obrazoburczych rzeczy, ale dla mnie czytanie lektur szkolnych nie ma większego sensu (poza drobnymi wyjątkami, np. Sklepy cynamonowe Schulza). Sęk w tym,
że po większość lektur sięgnęłabym zapewne za parę lat z własnej, nieprzymuszonej woli. Teraz natomiast "lektura" jest dla mnie synonimem przykrego obowiązku i terminu, którego nie mogę przekroczyć, a nie tak powinno wyglądać czytanie. Wiem - niektórych w inny sposób do czytania nie zmusisz.
No ale właśnie słowo-klucz zmusisz. Jak uczeń nie chce i tak nie przeczyta, sięgnie co najwyżej po streszczenie i nie wyniesie z tego żadnych wartości. Ewentualnie napisze lepiej maturę z j. polskiego...

11. Masz jakąś ulubioną książkę? Na pewno masz! :) Może w takim razie zdradzisz jaką?


Niestety, nie mam jednej ulubionej książki, którą stawiałabym na piedestał powyżej wszystkich innych. Doceniam w różnym stopniu wiele książek, a każda z nich ujmuje mnie czymś innym. Obawiam się, że lista powieści, które lubię i szanuję byłaby znacznie zbyt długa, dlatego zainteresowanych odsyłam do mijego wcześnieszego postu, gdzie wymieniałam swoich ulubionych autorów (ale ze mnie leń) :).

LBA :)

Zostałam ostatnio (po raz pierwszy) nominowana do LBA, za co podziękowania wędrują do G.P. Vegi. Nad odpowiedziami musiałam nieco pogłówkować, ale w końcu mi się udało ;).


czwartek, 4 grudnia 2014

"Zapisane w kościach", czyli na jednej wyspie z mordercą.


Już w Chemii śmierci Beckett udowodnił, że ma dar portretowania zamkniętych społeczności - nie omieszkał przypomnieć tego czytelnikom w kolejnej książce 
z serii o Davidzie Hunterze. Być może trudno w to uwierzyć, ale atmosfera staje się jeszcze bardziej klaustrofobiczna, ponieważ autor przenosi nas na niewielką wysepkę na Hebrydach. Jak możemy się domyśleć, wrażenie wszechobecnego spokoju zakłóci niespodziewane, makabryczne wydarzenie, które będzie musiał prześwietlić nasz główny bohater. Rozdarty między życiem osobistym
a zawodowym, Hunter decyduje się pójść policji na rękę i sprawdzić czy śmierć, która miała miejsce nie jest jedynie dziełem przypadku. 



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...